LITERACKI - JANUSZ CYGAN
Nawigacja  
  WITAM NA BLOGU
  PODZIĘKOWANIA
  PRZEMYŚLENIA
  CISZA
  ROZTERKA
  KIEDYŚ -CYKL
  TAJEMNICA NIEBIESKICH OCZU
  NADZIEJA
  TĘSKNOTA
  MIŁOŚĆ
  EROTYKI
  INSPIRACJE
  SATYRA
  WIERSZE RÓŻNE
  W AROMACIE ROZMYŚLAŃ
  KSIĘGA GOŚCI
  GALERIA
  LISTA LINKÓW
  "ATRAMENTOWE OBRAZY" -Antologia poetycka I
  "Z OSNOWY MYŚLI - Antologia Poetycka II
  "TAŃCZĄCY CHAOS"
Copyright
INSPIRACJE





przedsmak długiej nocy

z braku ciebie znów cierpną dłonie
kiedy zaniechaniem tamtego dotyku
odbijasz się od uczuć echa
w jesiennych dni niedokonaniu

wiatr rozrywa dźwięków patos
błądzę na pięciolinii skojarzeń
gdzie tylko wyobcowane kruki
zdają się wszystko zrozumieć

pomimo nóg zmęczenia
założę buty stare i pójdę
usiądę pod samotnym drzewem
które wysłucha wszystkich żalów

potem zapiszę w skrytości duszy
tamte marzenia i myśli
otulę się liśćmi wierszy
i zaśnie me ciało na wieki

10 grudnia 2017





z głębi

niczym te dwa źdźbła jesteśmy
uczuć wiatrem kołysani
trwamy

jak samotne poezji ptaki
wciąż szybujemy pomiędzy
zaniechaniem

jeszcze wczoraj płakała noc
z braku ciebie w księżyca
blasku

lecz nastał nowy dzień
i przyniósł szczęście na ust
zbliżenie

przemówił milczący księżyc
otoczył światłem twoich oczu
zniechęcenie

7 grudnia 2017





wena pieszczona ustami

w przelocie myśli
cię dotykam

całuję tylko słów ukradkiem

wyłącznie
wyobraźnią błądzę
po wypukłościach rozkosznego ciała

w dzikim
natchnieniu smaków
miłości wersy piszę nieprzerwalnie

lecz wiem
że gdy już nocą przyjdziesz
wspólna namiętność ust się pojawi

i kiedy
na ułamki ciebie
będzie zamierało niebo

spróbuje zapomnieć siebie

4 grudnia 2017





przez chwilę

z konaru umarłego drzewa wyrastam
w stronę nieba się odwracam

wznoszę ręce

miałem sen zmyślony
widziałem nadzieję - więc jestem

pod bycia błękitem

lecz był to stan przejściowy
w sińcu zbyt bolesnym

nastała cisza

pomiędzy łopotu skrzydeł -
pół na pół podzielne

z mozołem

krzyczy nieuszeptana ziemia
bo straciłem wiarę - upadłem

przed słowem

*korzenioplastyka ze zbiorów Zbyszka Kubickiego

1 czerwca 2017





zanim nastała ciemność

tak trudna jest droga
którą idziesz Panie
dźwigasz wszystkich grzechy
do krzyża przybite

upadasz by powstać
z poranionych kolan
na wyschniętych ustach
złoczyńców szyderstwo

pod koroną z cierni
krwawią winy moje
tak bardzo niegodny
jestem dziś w pokorze

swoim Zmartwychwstaniem
przywróć ludziom wiarę
daj nadzieję życia
posłuszność na przyszłość

*korzenioplastyka ze zbiorów Zbyszka Kubickiego

12 kwietnia 2017





tańcząca z wiatrem

smukła twa forma nadobna pani
tańczysz na wietrze całym uczuciem
powabem rysów kusisz cielesność
oddajesz pokłon dzikiej naturze

dorodność ciała wabi artyzmem
smakiem przemawia do pragnień moich
czarujesz kształtem krągłości bioder
rozbudzasz żądze - namiętność stroisz

jakimi kroki we mgle podążasz
przemierzasz zmyślność pośród tej drogi
energią razisz i w konsekwencji
teraz są męskich ciągot dialogi


* wiersz zainspirowany korzenioplastyką Zbigniewa Kubickiego

8 stycznia 2017



2016 Rok





chciałbym

dotykać rosy porannej
stopami smakować trawę

przed siebie pobiec
przez łąkę
owiany wiosennym wiatrem

dzisiaj spoglądam z góry
niczym ptak frunę w przestworzach

pragnienia są już
wyblakłe
w dalekim spojrzeniu marzeń

jednak się wcale nie skarżę
szybuję kolejną nadzieją

wciąż wdzięczny za wszystko
mi dane
zamykam to wszystko co było

* wiersz zainspirowany fotografią "Foto Filip"

29 maja 2016





świeżość*

pomiędzy językami ósemka
cyfra bardzo okrągła

nawilża

kołowrotek splątanych pragnień
na piramidach uniesień

wchodzimy

stajemy się mimowolnym skurczem
na skraju jęku

niczym

zatraceni na wieki
bez amen

płyniemy w sobie
po usta w bezdechu

finezją

* tytuł fotografii Alicji Obary, która to stała się inspiracją wiersza

28 maja 2016





zjawiskowość

niczym ten ślimak na jednej nodze
beznogi - ja

niepostrzeżenie
dotykam ciała

błogiego

zmysłowym
listkiem się stajesz

kiedy

tarką języka
znaczę

uczuć głębię

zostawiam za sobą
ślad rozkoszy

mimo wszystko

niczym ten ślimak w ekstazie
beznogi - ja

* "Foto Filip" - inspiracja wiersza

27 maja 2016





w sieci*

opleceni namiętną pajęczyną
wspólnie - bezpowrotnie

próbujemy

pomimo odległości - w sobie
upychamy poezję uczuć

na językach

wtopieni ramionami
pobudzamy metafory zmysłów

czujemy

ból miłości doświadcza -
pomiędzy udami (nie)dłoń
echem gestów

powraca

* tytuł fotografii Alicji Obary, która to stała się inspiracją wiersza

26 maja 2016

*****






Zbędne rzeczy

Przecież ważne,
w nich ukryta lata.
Historia.
Walizka nie mieści wspomnień.

One były.
Trzydzieści lat - w jednej chwili
nie wyrzucisz.
Powracają, jak ta nastolatka
bezwstydu bliska.

Hańby korzeniorzeźba
- wyszydzone małżeńskie łoże.

Zmysły w operetki wrzasku,
Eurydyki marzec.

Spowiedź, z Poświatowską rozmowa.
Przemierza sukienek czas.
Wyobcowana czarna,
niczym torebka ciotki - ze wstydem.

I dyplom, w album ze zdjęciami
- nagroda dla potomnych.

Na parapecie pudło książek.
Poezja kontekstu życia.

Bagaż doświadczeń.

Przemijania monodram.
Z plakatem.

*Wiersz zainspirowany monodramem Anny Błachuckiej "Czarna suknia".
*Ilustracja: korzenioplastyka Zbyszka Kubickiego


6 lutego 2016



brudne są ulic kamienie

mijają się bez słowa
z widzenia znajomi
a bardzo obcy

nie wystarczy
potrącone przepraszam
przy wystającym krawężniku

tam
w oddali śpiew ptaków
zapach wolności nęci

minęła młodość
zmienili się bogowie
pod moralności płaszczem

Wiersz zainspirowany artykułem Zdzisława Antolskiego

13 stycznia 2016





"Kto mnie przeniesie lub zniszczy niechaj umrze"*

W lasach Zagnańska od dawnych lat leży -
porusza wykutym napisem.
Każdy rozmyśla nad słów tych sensem,
dlaczego są takie mocne.
Jakie znaczenie niosą dziś w sobie,
czy spełni się przepowiednia.
Nikt głazu nie rusza, nikt nie usuwa,
bo siła ogromna jest w tym posągu.
Kto wykuł napis i w jakim celu
umieścił ową wyrocznię?
Pytań bez liku, brak odpowiedzi,
a on wciąż w gąszczu schowany.
Pewnie przez wieki kolejne będzie
jeszcze nurtował przesłaniem!
Czy apokalipsa dotknie osoby,
która ośmieli się ruszyć?
I ja podziwiam z wielkim przejęciem,
w ciszy należny mu hołd teraz niosę.


* Napis wyryty na posągu

Dziękuję Panu Mirosławowi Kołodziej za udostępnienie zdjęcia

5 stycznia 2016





szatan zawitał

zabijają
mówią że w imię boga
ich boga

inni bogowie się nie liczą

religia
która mordować każe

wiarołomność

syn ojca
brata

w diabelskiej masce
cywilizacji ból

* korzenioplastyka udostępniona przez Zbyszka Kubickiego

16 listopada 2015




 

Zegar tyka, czas ucieka  
   
Zaznacz  
   
Reklama  
   
Kontakt:  
  janusz.1957@wp.pl  
Kilka słów o mnie  
  Ur.26 grudnia 1957 r. w Kielcach.

Z wykształcenia budowlaniec (Technikum Budowlane).
Przez wiele lat był właścicielem dwóch prywatnych przedsiębiorstw.

W 2009 r. uległ wypadkowi komunikacyjnemu, a od grudnia 2011r. porusza się na wózku inwalidzkim.

Przygodę z poezją zaczął już w szkole podstawowej, lecz pisał tylko do szuflady

Po wypadku zaczął publikować swoje wiersze na portalach internetowych oraz fb.

Jest założycielem i właścicielem Portalu poetyckiego e-skwerekpoetow.pl

W lipcu 2016r, wydał drukiem debiutancki tomik poezji zatytułowany "Taniec chaosu".

Szczęśliwy dziadek wnuczek.
 
Stronę odwiedziło 8351 odwiedzający - dziękuję
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone